Najmocniej podrożały produkty takie jak wołowina i cielęcina (wzrost o 24,9%), masło (18,9%), czekolada (15,4%), kawa (15,4%) oraz pełne mleko (12,6%). Według Office for National Statistics (ONS) to najwyższa dynamika wzrostu cen żywności od 19 miesięcy.
Mimo wyraźnych podwyżek w sklepach spożywczych ogólny wskaźnik inflacji w Wielkiej Brytanii utrzymał się w sierpniu na poziomie 3,8%, takim samym jak w lipcu. Spowolnienie wzrostu cen w innych sektorach – m.in. w transporcie lotniczym czy odzieży – zrównoważyło presję cenową w koszyku spożywczym.
Dlaczego żywność drożeje?
Ekonomiści wskazują, że jednym z głównych powodów wzrostu cen są wyższe koszty ponoszone przez przedsiębiorstwa, w tym podwyżki płacy minimalnej oraz wzrost składek na National Insurance Contributions (NIC) dla pracodawców. Według analityków koszty te są stopniowo przenoszone na konsumentów poprzez wyższe ceny detaliczne.
Yael Selfin, główna ekonomistka KPMG UK, oceniła, że Wielka Brytania stała się w ostatnich miesiącach „wyjątkiem” pod względem inflacji w porównaniu z innymi dużymi gospodarkami europejskimi. W sierpniu inflacja we Francji wyniosła 0,8%, a w Niemczech 2,1%, co oznacza znacznie niższą presję cenową niż w UK.
British Retail Consortium zwraca uwagę, że tempo wzrostu cen żywności przekroczyło wzrost wynagrodzeń, które według ONS rosły w okresie maj–lipiec o 4,7%. Oznacza to, że realna siła nabywcza części gospodarstw domowych może ponownie się kurczyć.
Presja polityczna i budżetowe napięcia
Kanclerz skarbu Rachel Reeves przyznała, że wiele rodzin odczuwa trudności związane z kosztami życia. W listopadzie ma przedstawić nowe założenia budżetowe, a w przestrzeni publicznej narastają spekulacje dotyczące ewentualnych zmian podatkowych. Część opozycji zarzuca rządowi, że wcześniejsze decyzje podatkowe przyczyniły się do wzrostu cen.
Co zrobi Bank Anglii?
Inflacja pozostaje wyraźnie powyżej celu Banku Anglii wynoszącego 2%. Bank centralny obniżył stopy procentowe pięciokrotnie od sierpnia ubiegłego roku, sprowadzając je do poziomu 4%. Instytucja przewiduje, że inflacja może osiągnąć szczyt około 4% we wrześniu.
Analitycy są podzieleni co do dalszych decyzji w sprawie stóp procentowych. Część ekonomistów uważa, że utrzymująca się inflacja może ograniczyć przestrzeń do kolejnych obniżek w 2025 r., choć inni prognozują, że w 2026 r. możliwe będą dalsze redukcje, jeśli presja płacowa zacznie słabnąć.
Rosnące koszty w praktyce
Skutki podwyżek cen odczuwają także przedsiębiorcy. Właściciel jednej z piekarni w Nottingham wskazał, że cena kakao – ze względu na niekorzystne warunki pogodowe w krajach produkujących, takich jak Ghana – wzrosła ponad dwukrotnie. Masło podrożało w jego przypadku o około 50% w ciągu roku. Dodatkowo wzrost składek NIC wpłynął na decyzje inwestycyjne firmy.
Choć ceny niektórych produktów – takich jak odzież czy wybrane artykuły spożywcze – zaczęły spadać, ogólny obraz pozostaje niepokojący dla wielu gospodarstw domowych. W nadchodzących miesiącach kluczowe będzie to, czy inflacja zacznie trwale hamować, czy presja cenowa w sektorze żywności utrzyma się do końca roku.



