W oświadczeniu McSweeney przyznał, że to on doradzał premierowi w sprawie tej nominacji i wziął za nią pełną odpowiedzialność. Podkreślił, że w życiu publicznym odpowiedzialność należy ponosić wtedy, gdy ma to realne znaczenie, a w obecnej sytuacji jedynym honorowym rozwiązaniem było ustąpienie ze stanowiska.
Premier Keir Starmer podziękował McSweeneyowi za wieloletnią współpracę, przypominając jego kluczową rolę w odbudowie Partii Pracy po historycznej porażce wyborczej oraz w doprowadzeniu ugrupowania do zdecydowanego zwycięstwa w wyborach w 2024 roku. Jednocześnie poinformował o powołaniu Jill Cuthbertson i Vidhyi Alakeson na pełniące obowiązki szefowe gabinetu premiera. Obie pełniły wcześniej funkcje zastępczyń McSweeneya.
Dymisja nie zakończyła jednak politycznej burzy wokół premiera. Liderka Partii Konserwatywnej Kemi Badenoch stwierdziła, że Starmer również powinien wziąć odpowiedzialność za własne decyzje, a nie przerzucać winę na doradców. Podobne głosy pojawiły się ze strony Liberalnych Demokratów i Zielonych, którzy podkreślają, że ostateczna odpowiedzialność zawsze spoczywa na premierze.
Coraz ostrzejsza krytyka płynie także z samej Partii Pracy. Część posłów wezwała Starmera do rozważenia rezygnacji, wskazując na utrwaloną w partii kulturę frakcyjności oraz zbyt bliskie relacje z elitami politycznymi i biznesowymi. Posłowie z Liverpoolu i północnej Anglii mówią wprost, że odejście jednego doradcy nie rozwiązuje problemu i nie ochroni premiera przed dalszymi konsekwencjami.
Z drugiej strony, część parlamentarzystów Labour broni Starmera, apelując o jedność i ostrzegając przed destabilizacją rządu w kluczowym momencie. Podkreślają oni, że kraj potrzebuje stabilnego przywództwa, a zmiana lidera pod presją kryzysu może przynieść więcej szkód niż pożytku.
Sprawa nominacji Petera Mandelsona oraz dymisji McSweeneya zdominowała brytyjską debatę polityczną i znacząco osłabiła pozycję premiera. Oczekuje się, że w najbliższych dniach Keir Starmer przedstawi w parlamencie lub publicznie dalsze kroki rządu w odpowiedzi na narastający kryzys zaufania.



