Wzrost napięć w regionie doprowadził m.in. do zakłóceń w ruchu lotniczym oraz wzrostu cen ropy naftowej, co przełożyło się na wyższe ceny paliw w Wielkiej Brytanii. Wielu Brytyjczyków utknęło również w regionie po odwołaniu tysięcy lotów, choć około 45 tysięcy osób zdążyło już wrócić do kraju.
Środowa sesja pytań do premiera upłynęła pod znakiem ostrej wymiany zdań między Keirem Starmerem a liderką konserwatystów Kemi Badenoch. Najwięcej emocji wywołały dwa tematy: stanowisko Wielkiej Brytanii wobec konfliktu z Iranem oraz planowane zmiany w podatku od paliwa.
Badenoch rozpoczęła od pytania, dlaczego rząd planuje podwyższenie kosztów paliwa w czasie, gdy wielu Brytyjczyków już odczuwa skutki rosnących cen energii. Według obecnych planów obniżka podatku paliwowego wprowadzona po rosyjskiej inwazji na Ukrainę ma zostać wycofana we wrześniu.
Starmer odpowiedział, że stawka podatku pozostanie zamrożona do września, a rząd będzie obserwował sytuację w związku z napięciami na Bliskim Wschodzie. Dodał, że najważniejszą decyzją ostatnich tygodni było nieangażowanie Wielkiej Brytanii bezpośrednio w działania wojenne przeciwko Iranowi.
Premier zarzucił przy tym Badenoch, że zmieniła swoje stanowisko w sprawie konfliktu. Według niego wcześniej sugerowała większe zaangażowanie Wielkiej Brytanii, a później się z tego wycofała. Liderka konserwatystów odpierała zarzuty, twierdząc, że krytykowała wyłącznie decyzje rządu, a nie działania brytyjskich sił zbrojnych.
Podczas sesji pojawiły się również inne tematy. Lider Liberalnych Demokratów Ed Davey przypomniał o rocznicy masakry w szkockim Dunblane z 1996 roku i wezwał do dalszego uszczelniania przepisów dotyczących broni palnej. Starmer podkreślił, że tragedii nie można zapominać, a wprowadzone po niej przepisy uczyniły kraj bezpieczniejszym.
W trakcie pytań padły też kwestie związane z sytuacją na Bliskim Wschodzie. Premier wyraził zaniepokojenie doniesieniami o ataku rakietowym, który miał uderzyć w szkołę w Iranie, podkreślając jednocześnie konieczność ochrony brytyjskich obywateli w regionie.
Równolegle Wielka Brytania wzmacnia swoją obecność wojskową w regionie. Do wschodniej części Morza Śródziemnego wysłano niszczyciel HMS Dragon, a brytyjskie lotnictwo prowadzi operacje obronne w kilku krajach Bliskiego Wschodu.
Środowe starcie w Izbie Gmin pokazało, że konflikt z Iranem oraz jego możliwe skutki dla gospodarki – zwłaszcza cen paliw i energii – będą w najbliższych tygodniach jednym z głównych tematów brytyjskiej polityki.



