Nowa technologia automatycznie skanuje twarze klientów i porównuje je z bazą osób wcześniej przyłapanych na kradzieżach w innych sklepach. W przypadku wykrycia zgodności system wysyła alert do kierownika sklepu który może podjąć dalsze kroki. Całość działa w oparciu o sztuczną inteligencję.
Rozwiązanie było testowane od września w dwóch sklepach sieci w Sydenham w południowym Londynie oraz w Bath w hrabstwie Somerset. Jak napisał w dzienniku The Mirror dyrektor generalny sieci Simon Roberts testy przyniosły spadek kradzieży i zachowań antyspołecznych o 46 procent. Jego zdaniem oznacza to większe poczucie bezpieczeństwa dla pracowników i spokojniejsze zakupy dla klientów.
Sainsbury’s podkreśla, że wdrożenie ma odbywać się w sposób jawny. Przy wejściach do sklepów pojawią się wyraźne informacje o stosowaniu technologii oraz o zasadach jej działania. Firma zaznacza, że chce budować zaufanie klientów i sprawdzić jak system funkcjonuje gdy korzysta z niego kilka sklepów w jednej okolicy.
Wprowadzenie rozpoznawania twarzy ponownie wywołuje dyskusję o prawach konsumentów i granicach prywatności jednak sieć przekonuje, że celem jest wyłącznie ograniczenie przestępczości sklepowej i poprawa bezpieczeństwa.



