Na nabożeństwie pojawili się król Karol III i królowa Camilla, książę William i księżna Kate, księżniczka Anna wraz z mężem wiceadmirałem Sir Timem Laurence’em, a także książę i księżna Gloucester. W wydarzeniu uczestniczyło około 1800 gości – wśród nich politycy, dyplomaci, przedstawiciele państw Wspólnoty Narodów oraz osoby ze świata kultury.
W nabożeństwie udział wzięli również przedstawiciele brytyjskiego rządu, w tym premier Sir Keir Starmer oraz minister spraw zagranicznych Yvette Cooper. Wśród zaproszonych gości znaleźli się także m.in. książę Monako Albert II oraz przedstawiciele świata kultury i rozrywki.
Uroczystości odbywały się w centrum Londynu przy wzmożonych środkach bezpieczeństwa. Nie obyło się bez protestów. Przed Westminster Abbey zebrała się grupa przeciwników monarchii związanych z organizacją Republic, która od lat prowadzi kampanię na rzecz zniesienia monarchii w Wielkiej Brytanii. Demonstranci trzymali transparenty z hasłami „Not My King” oraz „Abolish the Monarchy”. Część z nich skandowała także pytania pod adresem rodziny królewskiej dotyczące wiedzy o działaniach księcia Andrew, który w ostatnich tygodniach znalazł się w centrum skandalu związanego z Jeffreyem Epsteinem.
Według relacji mediów protest był głośny, ale stosunkowo niewielki i nie zakłócił przebiegu ceremonii. Król Karol III oraz pozostali członkowie rodziny królewskiej zignorowali okrzyki demonstrantów i kontynuowali udział w uroczystościach zgodnie z planem.
Centralnym punktem wydarzenia było doroczne przesłanie króla Karola III do państw Wspólnoty Narodów. W swoim wystąpieniu monarcha podkreślił znaczenie współpracy między krajami zrzeszonymi w tej organizacji w czasie globalnych napięć i szybkich zmian politycznych oraz gospodarczych.
Król zwrócił uwagę, że Commonwealth – zrzeszający obecnie 56 państw i około 2,7 miliarda ludzi – może odgrywać ważną rolę w świecie coraz bardziej podzielonym politycznie. Podkreślił również, że organizacja daje przestrzeń do otwartej dyskusji i współpracy między krajami o bardzo różnorodnych kulturach, językach i tradycjach.
W przemówieniu pojawił się także wątek gospodarczy. Karol III wskazał, że państwa należące do Wspólnoty mają niewykorzystany potencjał w zakresie wzajemnej wymiany handlowej. Zwrócił również uwagę na rolę młodego pokolenia – blisko dwie trzecie mieszkańców krajów Commonwealth ma mniej niż 30 lat.
Monarcha odniósł się także do wyzwań związanych ze zmianami klimatu. Podkreślił, że w wielu regionach należących do Wspólnoty skutki ocieplenia klimatu są już odczuwalne, dlatego ochrona środowiska i odpowiedzialne zarządzanie zasobami naturalnymi powinny być jednym z głównych wspólnych celów państw członkowskich.
Tegoroczna ceremonia miała również bogaty program artystyczny. Zaprezentowano m.in. premierowe wykonanie „Commonwealth Symphony”, a także występy łączące różne tradycje muzyczne i taneczne państw należących do organizacji.
Tegoroczne obchody odbywają się jednak w szczególnej atmosferze. W tle uroczystości pozostaje sprawa księcia Andrew, który w ubiegłym miesiącu został zatrzymany w związku z zarzutami dotyczącymi przekazywania poufnych informacji finansistowi Jeffreyowi Epsteinowi. Sprawa jest obecnie przedmiotem śledztwa, a książę zaprzecza wszelkim oskarżeniom.
Według doniesień brytyjskich mediów król Karol III może w najbliższym czasie omawiać z liderami państw Wspólnoty możliwe zmiany dotyczące miejsca jego brata w linii sukcesji do tronu. Obecnie książę Andrew zajmuje w niej ósme miejsce.
Ewentualne usunięcie go z kolejki do tronu byłoby jednak skomplikowane prawnie. Wymagałoby przyjęcia odpowiednich przepisów w Wielkiej Brytanii oraz zgody wszystkich państw Wspólnoty, w których brytyjski monarcha jest formalnie głową państwa.
Na razie nie zapadły w tej sprawie żadne oficjalne decyzje, a brytyjskie władze deklarują, że będą czekać na zakończenie policyjnego dochodzenia.
Mimo politycznego i medialnego napięcia tegoroczny Commonwealth Day miał przede wszystkim przypominać o idei współpracy między państwami tworzącymi tę międzynarodową wspólnotę. Organizacja powstała po rozpadzie Imperium Brytyjskiego i dziś łączy kraje z każdego kontynentu, które deklarują wspólne wartości – demokrację, rządy prawa i poszanowanie praw człowieka.



