Ogień pojawił się w czteropiętrowym budynku przy Union Street, tuż obok stacji. Według służb ratunkowych ogień objął lokal na parterze, w którym mieścił się sklep z e-papierosami. Płomienie szybko rozprzestrzeniły się na wyższe kondygnacje budynku, a część konstrukcji uległa zawaleniu.
Szkocka straż pożarna otrzymała zgłoszenie o pożarze w niedzielę o godzinie 15:46. Do akcji skierowano dziewięć wozów strażackich oraz specjalistyczny sprzęt, w tym pojazdy z wysięgnikami do pracy na wysokości. W kulminacyjnym momencie na miejscu pracowało ponad 60 strażaków.
W poniedziałek rano służby poinformowały, że ogień został opanowany, jednak strażacy nadal prowadzą działania na miejscu zdarzenia. Na szczęście nie odnotowano żadnych ofiar.
Pożar spowodował poważne utrudnienia w transporcie kolejowym. Spółka Network Rail potwierdziła, że Glasgow Central pozostanie zamknięta przynajmniej przez poniedziałek i prawdopodobnie także we wtorek, dopóki inżynierowie nie będą mogli bezpiecznie ocenić stanu infrastruktury.
Wszystkie połączenia do i ze stacji zostały zawieszone, a pasażerowie proszeni są o korzystanie z alternatywnych tras i komunikatów przewoźników. ScotRail poinformował, że zakłócenia dotknęły 15 z 36 obsługiwanych przez firmę tras.
Pożar zniszczył również kilka lokalnych firm działających w budynku przy Union Street. Właściciele lokali informują w mediach społecznościowych, że ich biznesy zostały całkowicie zniszczone. Wśród nich znajduje się m.in. kawiarnia Sexy Coffee oraz salon fryzjerski Willow Hair Salon.
Szkocki polityk Paul Sweeney, reprezentujący Glasgow w parlamencie regionalnym, powiedział, że skala zniszczeń jest ogromna. Jak podkreślił, widok budynku przypomina „sceny z czasów Blitz”, czyli bombardowań brytyjskich miast podczas II wojny światowej. Według niego istnieją poważne obawy, że konstrukcji z XIX wieku – pochodzącej z 1851 roku – nie uda się już uratować.
Do sytuacji odniósł się również pierwszy minister Szkocji John Swinney, który podziękował służbom ratunkowym za działania i zaapelował do mieszkańców o unikanie okolicy oraz stosowanie się do zaleceń dotyczących podróży.
Na razie nie wiadomo, kiedy dokładnie ruch na jednej z najważniejszych stacji kolejowych w kraju zostanie przywrócony. Network Rail zapowiada, że decyzja o ponownym otwarciu Glasgow Central zapadnie dopiero po szczegółowych kontrolach bezpieczeństwa.



