42. letni Tomasz B. rzucił surowe mięso (wieprzowinę) na chodnik przed gurdwarą Guru Nanak przy Victoria Street w West Bromwich - Birmingham.
W piątek 20 lutego 2026 r. stanął przed Sądem ale udało mu się uniknąć kary więzienia.
W Sądzie poznaliśmy szczegóły tego zajścia.
Tomasz B. został nagrany przez kamery monitoringu, jak rzuca mięso pod bramę gurdwary (sikhijskiej świątyni) po czym spokojnie odchodzi z miejsca zdarzenia.
Członkowie społeczności sikhijskiej byli „wściekli” i „przerażeni” tym przestępstwem ponieważ spożywanie mięsa na terenie gurdwary jest surowo zabronione.
Prokurator Kathleen Price powiedziała Sądowi Magistrackiemu w Wolverhampton: „To celowe przestępstwo na tle rasowym”.
Dalwinder Kang, członek kongregacji, powiedział w oświadczeniu odczytanym przed sądem: „Ta gurdwara jest miejscem całkowicie wolnym od mięsa, a wszelka obecność mięsa, zarówno wewnątrz świątyni, jak na zewnątrz, jest surowo zabroniona.
„W związku z tym rzucenie tego mięsa w pobliżu świątyni jest wyjątkowo obraźliwe i lekceważące dla członków naszej wiary i naszej społeczności.
„Mowa ciała widoczna na nagraniach z monitoringu pozwala mi sądzić, że rzucił je celowo”.
Pan Kang kontynuował: „Zastanawiałem się, czy nie pomylił nas z muzułmanami i czy w rzeczywistości nie próbował zaatakować wiary islamskiej, a nie sikhizmu.
„Niemniej jednak uważam, że zaatakował naszą gurdwarę, naszą społeczność i naszą religię, kierując się uprzedzeniami.
„Ta sprawa wywołała poważny niepokój, gniew, ból i cierpienie, zarówno u mnie, jak i u szerszej społeczności”.
Obrońca Tomasza B., pani Yasmin, stwierdziła, że przestępstwo to było „jednorazowym wybrykiem”.
Powiedziała: „Uważam, że wykazał się pewną ignorancją.
„Powiedział, że bardzo żałuje swoich czynów”.
Wydając wyrok, sędzia okręgowy Michael Wheeler stwierdził, że Tomasz B. „jednoznacznie obrał sobie za cel grupę religijną” i wywołał u niej „niepokój lub strach”.
Powiedział: „Moim zdaniem, głównym motywem przestępstwa były względy religijne – nie ma innego wytłumaczenia”.
„Członkowie społeczności sikhijskiej, którzy byli świadkami zdarzenia, odczuli poważny niepokój i cierpienie”.
Tomasz B. przyznał się do umyślnego nękania lub wywoływania strachu lub niepokoju na tle rasowym lub religijnym.
Wymierzono mu karę ośmiu miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata, z obowiązkiem 15-dniowej rehabilitacji i 150 godzinami nieodpłatnej pracy.
Skazany, który nie był wcześniej karany, otrzymał także pięcioletni zakaz zbliżania się do gurdwary na odległość mniejszą niż 500 m.
Musi również zapłacić gurdwarze 1 000 funtów odszkodowania, 187 funtów opłaty dla ofiar oraz 85 funtów kosztów sądowych.
Tomasz B. na sprawę został doprowadzony z aresztu w którym przebywał od 16 stycznia 2026 r.
Sędzia okręgowy Wheeler dodał: „Wydając wyrok, jasno i wyraźnie zaznaczam, że gdyby nie fakt, że spędził pan pięć tygodni w areszcie oczekując na sprawę wydałbym natychmiastową karę pozbawienia wolności, a nie wyrok w zawieszeniu. Mam nadzieję, że nie stanie ponownie Pan przed sądem za złamanie nakazu lub popełnienie kolejnego przestępstwa”.
Wyrok oznacza, że Tomasz B. zostanie zwolniony z aresztu w więzieniu HMP Hewell.
Podczas sprawy okazało się również, że Tomasz B. nie ma prawa pobytu w Wielkiej Brytanii. W sądzie nie wspomniano jednak, czy zostanie deportowany.



