Operację przeprowadzili funkcjonariusze Metropolitan Police w ramach dochodzenia dotyczącego potencjalnego naruszenia przepisów wynikających z National Security Act.
Aresztowania w kilku miejscach
Zatrzymania miały miejsce w piątek nad ranem w północnym Londynie oraz w hrabstwie Hertfordshire. Policja poinformowała, że wśród zatrzymanych jest jeden obywatel Iranu oraz trzech mężczyzn posiadających podwójne obywatelstwo brytyjsko-irańskie.
Podejrzani mają odpowiednio 22, 40, 52 i 55 lat. Zostali zatrzymani w dzielnicach Barnet i Harrow oraz w mieście Watford.
Według policji sprawa dotyczy obserwacji konkretnych miejsc i osób związanych ze społecznością żydowską w Wielkiej Brytanii.
Kolejne zatrzymania podczas operacji
Podczas tej samej akcji funkcjonariusze zatrzymali dodatkowo sześciu mężczyzn w wieku od 20 do 49 lat. Są oni podejrzani o pomoc osobie podejrzewanej o przestępstwo. Jeden z nich został również oskarżony o napaść na policjanta.
Wszyscy zatrzymani pozostają w areszcie, a policja prowadzi przeszukania w kilku lokalizacjach, w tym także w dzielnicy Wembley.
Policja apeluje o czujność
Dowodząca operacją komendant londyńskiej policji antyterrorystycznej podkreśliła, że działania są częścią długotrwałego śledztwa dotyczącego zagrożeń dla bezpieczeństwa narodowego.
Funkcjonariusze zwracają uwagę, że podobne operacje mają na celu zapobieganie potencjalnym zagrożeniom, zanim dojdzie do poważnych incydentów. Jednocześnie policja apeluje do mieszkańców, aby zgłaszali wszelkie podejrzane zachowania.
Rosnące obawy o działalność Iranu w Wielkiej Brytanii
Premier Keir Starmer wcześniej ostrzegał, że w ostatnim czasie Iran kierował groźby wobec dysydentów oraz społeczności żydowskiej mieszkającej w Wielkiej Brytanii.
Szef brytyjskiej służby bezpieczeństwa MI5 informował w ubiegłym roku, że w ciągu zaledwie dwunastu miesięcy wykryto ponad 20 potencjalnie niebezpiecznych spisków powiązanych z Iranem.
Reakcja rządu
Minister spraw wewnętrznych Shabana Mahmood podziękowała policji i służbom bezpieczeństwa za działania, które – jak podkreśliła – pomagają chronić mieszkańców kraju przed potencjalnymi zagrożeniami.
Jednocześnie rząd zapewnia, że sytuacja jest monitorowana, a odpowiednie służby pozostają w kontakcie ze społecznościami, które mogą być szczególnie narażone na tego typu działania.



