Zgodnie z propozycją Parlament Europejski chce zagwarantować darmowy bagaż podręczny o wadze do 7 kg i wymiarach około 55 x 40 x 20 cm. Celem zmian jest wyeliminowanie dodatkowych opłat, które obecnie stosują głównie tanie linie lotnicze.
Branża lotnicza ostrzega jednak, że nowe regulacje mogą mieć odwrotny skutek. Przewoźnicy wskazują na ograniczoną przestrzeń w kabinach samolotów oraz ryzyko opóźnień. easyJet określił propozycje jako nierozsądne. Prezes linii, Kenton Jarvis, podkreśla, że obecnie tylko około dwie trzecie pasażerów wnosi większy bagaż kabinowy. Gdyby robił to każdy, część walizek musiałaby trafić do luku, co wydłużyłoby boarding i mogło wpłynąć na punktualność lotów.
Według easyJet, aby zrekompensować utratę przychodów z opłat bagażowych, linie lotnicze byłyby zmuszone podnieść ceny biletów nawet o 25 procent. Zdaniem przewoźników oznacza to, że konsumenci zapłacą więcej, mimo, że regulacje mają ich formalnie chronić.
Równolegle europosłowie utrzymali dotychczasowe zasady dotyczące odszkodowań za opóźnienia lotów. Pasażerom nadal przysługuje rekompensata od 300 do 600 euro w przypadku opóźnień przekraczających trzy godziny. Nowe propozycje przewidują również wzmocnienie praw osób z niepełnosprawnościami, w tym prawo do pomocy, zmiany trasy oraz odszkodowań w razie utrudnień w podróży.



