Na początek system jest testowany na grupie 100 podatników. Docelowo ma objąć wszystkich składających deklaracje podatkowe. Najważniejsza zmiana polega na odejściu od automatycznej kary 100 funtów za spóźnienie z rozliczeniem self assessment.
Zamiast tego za każde przekroczenie terminu podatnik otrzyma jeden punkt karny. Dopiero po przekroczeniu określonego limitu punktów naliczana będzie kara finansowa w wysokości 200 funtów. Limit punktów zależy od częstotliwości składania deklaracji.
Osoby rozliczające się raz w roku zapłacą karę po dwóch spóźnieniach w ciągu dwóch lat. Podatnicy składający deklaracje kwartalnie otrzymają grzywnę po czterech spóźnionych terminach w tym samym okresie.
HMRC podkreśla, że nowy system ma być prostszy i sprawiedliwszy. Ma on karać tych, którzy notorycznie nie dotrzymują terminów, a jednocześnie być łagodniejszy wobec podatników, którym sporadycznie zdarzy się opóźnienie. Urząd zaznacza, że celem zmian jest poprawa zgodności z przepisami, a nie karanie jednorazowych błędów.
Warto pamiętać, że rozliczenie się do końca stycznia pozwala uniknąć pierwszych punktów karnych, które w nowym systemie mogą szybko przełożyć się na realną karę finansową.



