Autorzy raportu zwracają uwagę, że szczególnie dotyczy to pracowników o niskich dochodach, którzy – po spełnieniu kryteriów zdrowotnych – mogliby otrzymywać świadczenia wyższe niż pensja „na rękę”. Analiza sugeruje, że nawet co czwarty pracownik zatrudniony w pełnym wymiarze mógłby finansowo zyskać na rezygnacji z pracy na rzecz systemu świadczeń.
CSJ podkreśla gwałtowny wzrost liczby wniosków o świadczenia zdrowotne i z tytułu niepełnosprawności, zwłaszcza związane z problemami zdrowia psychicznego, takimi jak depresja czy zaburzenia lękowe. Od czasu pandemii COVID-19 każdego dnia składanych jest średnio około tysiąca nowych wniosków o tego typu wsparcie.
Założyciel CSJ i były minister pracy i emerytur Iain Duncan Smith ostrzega, że bez reform system może utracić zdolność do zachęcania ludzi do aktywności zawodowej. Jego zdaniem brak zmian grozi utrwaleniem zależności od państwa i długofalowymi problemami finansów publicznych.
Think tank zapowiedział inicjatywę „Welfare 2030”, której celem jest odbudowa motywacji do pracy poprzez zmiany w systemie wsparcia. Z danych CSJ wynika, że przeciętny beneficjent Universal Credit, otrzymujący także dodatek mieszkaniowy oraz Personal Independence Payment (PIP), mógłby w roku budżetowym 2025–2026 uzyskać około 25 200 funtów rocznie. Taki poziom wsparcia odpowiada wynagrodzeniu brutto rzędu 30 100 funtów.
Raport przytacza przykłady zawodów, w których dochód netto z pracy jest niższy niż pakiet świadczeń. Wśród nich znalazły się m.in. stanowiska strażnika więziennego w Leicester, sprzątacza w Birmingham czy asystenta pielęgniarskiego w Manchesterze. CSJ szacuje, że łączna wartość świadczeń może przewyższać roczny dochód osoby pracującej za płacę minimalną o około 4 800 funtów.
Jednocześnie ośrodek zaznacza, że około dwóch milionów beneficjentów Universal Credit pozostaje aktywnych zawodowo. Niepokój budzi jednak rosnąca grupa osób otrzymujących świadczenia zdrowotne bez wymogu poszukiwania pracy – obecnie to ponad cztery miliony ludzi.
Komentując raport, były minister pracy Jonathan Ashworth przyznał, że skala korzystania ze świadczeń zdrowotnych wskazuje na potrzebę dalszych reform. CSJ podkreśla przy tym, że wcześniejsze zmiany, takie jak wprowadzenie Universal Credit, przyniosły poprawę, jednak obecne trendy mogą te efekty osłabić.
Krytyczne stanowisko wobec obecnego systemu wyrażają również politycy Reform UK oraz Conservative Party, wskazując na konieczność likwidacji tzw. pułapek świadczeniowych i obniżek podatków. Z kolei przedstawiciele Department for Work and Pensions podkreślają, że w dłuższej perspektywie praca zwykle zapewnia lepszą sytuację finansową oraz możliwość awansu i wyższych zarobków.



