ONS zwraca uwagę, że problem narasta od kilku lat i jest związany zarówno z sytuacją na rynku pracy, jak i rosnącymi kosztami życia. Nawet osoby z dyplomem coraz częściej nie są w stanie znaleźć zatrudnienia odpowiadającego ich wykształceniu i oczekiwaniom płacowym.
Podobne wnioski płyną z raportu The Centre for Social Justice, według którego ponad 700 tysięcy absolwentów uniwersytetów w Wielkiej Brytanii jest obecnie bezrobotnych i pobiera zasiłki. Około 400 tysięcy z nich korzysta z Universal Credit, a 110 tysięcy osób poniżej 30. roku życia nie pracuje i jednocześnie pobiera co najmniej jedno świadczenie. Blisko 240 tysięcy absolwentów deklaruje, że nie podejmuje pracy z powodu problemów zdrowotnych.
Od 2019 roku liczba bezrobotnych absolwentów korzystających z zasiłków wzrosła o 46 procent, a liczba tych, którzy nie pracują z powodu choroby, zwiększyła się ponad dwukrotnie. Autorzy raportu krytykują system edukacji, wskazując, że zbyt mocno koncentruje się on na zwiększaniu liczby studentów, bez wystarcznego powiązania kierunków studiów z realnymi potrzebami rynku pracy.
Z kolei Department for Work and Pensions podkreśla, że trwają prace nad programami wsparcia dla absolwentów. Mają one ułatwić wejście na rynek pracy poprzez szkolenia, staże i rozwój umiejętności zawodowych, a w dłuższej perspektywie ograniczyć zależność młodych ludzi od zasiłków.
Eksperci zwracają uwagę, że sytuacja absolwentów jest częścią szerszych problemów gospodarczych. Ich zdaniem kluczowe będzie lepsze dopasowanie edukacji do potrzeb rynku oraz elastyczna polityka społeczna, aby dyplom ponownie zwiększał szanse na stabilne zatrudnienie, a nie prowadził do długotrwałej zależności od świadczeń.



