W piątek rozpoczyna się English Tourism Week – Tydzień Turystyki Angielskiej, podczas którego rząd i branża turystyczna promują lokalne atrakcje oraz zachęcają mieszkańców do krótkich wycieczek po kraju. Z tej okazji minister turystyki Stephanie Peacock zaprosiła przedstawicieli branży turystycznej do 10 Downing Street, aby podkreślić znaczenie turystyki dla brytyjskiej gospodarki i lokalnych społeczności.
Nie chodzi jednak tylko o ładne widoki i weekendowe wycieczki. Turystyka to dla Wielkiej Brytanii ogromny biznes. Według danych VisitBritain sektor ten wygenerował w 2024 roku aż 147 miliardów funtów, czyli około 5% całej gospodarki, a także zapewnia 2,4 miliona miejsc pracy.
Prognozy są jeszcze bardziej optymistyczne – do 2030 roku wartość branży turystycznej może wzrosnąć do 161 miliardów funtów rocznie.
Rząd zapowiada również nową Narodową Strategię Gospodarki Turystycznej, której celem jest zwiększenie liczby odwiedzających Wielką Brytanię do 50 milionów turystów rocznie do 2030 roku.
Jednocześnie pojawia się dobra wiadomość dla rodzin planujących wyjazdy. Po raz pierwszy od 30 lat zamrożono ceny biletów kolejowych, co – według rządu – może pozwolić pasażerom zaoszczędzić nawet 600 milionów funtów w latach 2026–2027. Dzięki temu podróże po kraju mają stać się bardziej dostępne, szczególnie dla rodzin szukających tańszych sposobów na weekendowe wypady.
Branża turystyczna podpowiada też, jak zwiedzać Wielką Brytanię bez rujnowania portfela. Wśród prostych trików pojawiają się między innymi:
- kupowanie biletów online przed wizytą,
- korzystanie z karnetów obejmujących wiele atrakcji,
- odwiedzanie bezpłatnych muzeów i galerii,
- wycieczki do parków narodowych – wstęp do wszystkich 15 parków w Wielkiej Brytanii jest darmowy,
- szukanie promocji i ofert last minute.
Szefowa VisitEngland Patricia Yates przypomina, że wiosna to idealny moment, by odkryć na nowo brytyjską wieś, nadmorskie miasteczka i tętniące życiem miasta.
Jak podkreśla, turystyka nie tylko wspiera gospodarkę, ale także buduje dumę z lokalnych społeczności i miejsc, w których ludzie żyją i pracują.
A jeśli ktoś nadal zastanawia się, czy warto ruszyć w drogę – branża turystyczna ma jeszcze jeden argument. Według analiz gdyby Brytyjczycy przeznaczyli zaledwie 10% pieniędzy wydawanych na wakacje za granicą na podróże po Anglii, gospodarka mogłaby zyskać dodatkowe 8 miliardów funtów rocznie.
Krótko mówiąc – wygląda na to, że w tym roku najlepsza przygoda może wcale nie być na drugim końcu świata… tylko kilka stacji kolejowych od domu.



